środa, 15 sierpnia 2007
Ikra...
Właśnie przed kilkoma minutami śnił mi się popierdolony sen,oczywiście nie mam pojęcia co mi się śniło,wiem tylko sen był popierdolony bo się przez niego obudziłem,a budze się tylko wtedy jak mam własnie popierdolony sen i jak jestem wyspany,ale jest kurwa 5.25 więc wiadomo że wyspany nie jestem więc nie obudziłem się dlatego,że byłem wyspany...a sny mam popierdolone zawsze z dwóch powodów,albo obejże głupi film albo się przejem na noc...z racji tego że wczoraj nie oglądałem żadnego popierdolonego filmu(nawiasem mówiąc wszystkie te filmy w tv są popierdolone) bo chciałem się wyspać więc nie chciałem się obudzić przez popierdolone sny...czyli się przejadłem,co prawda zawsze się przejadam na noc bo lubie dużo wieczorem jeść,ale po godzinie od przejedzenia i oglądaniu tv leżąc wstaje,ide do lodówki i wypijam maślanke mrongowską po czym siadam przed kompem i coś tam se robie i po pół godziny żywe kultury bakterii robią z jelita grubego ślizgawke i schodzi ze mnie wszystko co przez cały dzień gdzieś się tam ostało,a że uwielbiam robić kupe to jest najprzyjemniejszy punkt wieczoru oczywiście jak jestem sam...z racji tego że taka kupa ze śliskiego jelita jest szybka to udaje mi się tylko przeczytać jakąś recenzje w Mystic Art po czym zaciekawiony recenzją szukam w necie co to,po co,jak to...szukam tu i tam a jak znajde na youtube albo myspace albo na www tego co szukam i mi sie wstępnie podoba to odpalam soulseeka i se zasysam żeby posłuchać czy tylko to co wcześniej mi się znalazłem mi się podoba czy może spodoba mi się całe...oczywiście to moje szukanie trwa z godzine bo zanim se poczytam i posłucham to najade kursorem ze 100 linków,ale to chyba jakby jest normalne i jak już mnie złamie to ide spać...ale nie, tym razem było inaczej bo z racji tego,że chciałem się wyspać i nieoglądałem żadnego pierdolnientego filmu żeby nie mieć tylch popierdolonych snów,żeby się nie obudzić puściłem sobie do leżenia po kolacji TVN24 którego jestem fanem,wielkim fanem i akurat powtażali po raz kolejny konferencje prasową Ziobry,za chuja nie zrozumie dlaczego konferencja prasowa nazywa się jeszcze prasowa jak już przecież w 99% to konferencja dla tv i radia,tak jak by nie mogli tego zmienić na konferencje medialną albo jakoś tak,przecież kiedyś nie mówiło się w radiu tylko w radio,nie w studiu tylko w studio i to się jakoś dało zmienić a konferencji prasowej się kurwa jakoś nie da,ale mniejsza z tym przypuszczam,że nawet gdyby to była konferencja medialna Ziobro i tak by pierdolił to samo przez co kurwa zasnąłem,zasnąłem przed całą procedurą picia maślanki mrongowskiej,kupy itd...więc zasnąłem przejedzony czyli chuj z tego nieoglądania popierdolonego filmu wyszedł bo i tak miałem popierdolone sny więc jak już wiadomo się obudziłem i poszedłem do kibla celem wysrania powodu popierdolonych snów...z racji tego,że nie wypiłem wczoraj maślanki a srać mi się chciało tak strasznie mimo wszystko,tylko nie tak ślisko tylko tak oporowo to udało mi sie przeczytać recenzje dłuższą czyli z rubryki "wyjście z mroku" a dokładniej recenzje Job For A Cowboy która mnie nieźle zaciekawiła bo nawet podali adres myspace...z tąd moja wizyta o tak popierdolonej godzinie w tym miejscu..................................ta przerwa to z tąd że sobie przypomniałem po co właściwie odpaliłem kompa i odwiedziłem to www.myspace.com/jobforacowboy ,odwidziłem i zdębiałem bo kolesie wgnietli mnie w fotel,po prostu rozjebali mi czaszke,czuje że jak przesłucham cały album to będe na haju nim przet tydzień...ale czad,wychodzi na to że dobrze się stało,że Ziobro pierdolił bo tak bym mógł nie przeczytać tej recenzji z racji tego że długa a lada momen wychodzi nowy Mystic Art,o ile już nie wyszedł i pewnie jak to zwykle bywa po prostu bym do niej nie dotarł,bo niby po co mam czytać "stare" jak mam nowe,przecież to stare to tak stare,że kurwa aż wstyd czytać...to następny dowód,że jestem jebnięty,ale ja się tu zagalopowałem a tu już 6.03,ide się jeszcze jebnąć na dwie godzinki,a że własnie się zaczyna poranne streszczenie wczorajszego dnia na TVN24 i pewnie znowu będzie pierdolił Ziobro więc jest szansa,że zasne,no chyba że wcześniej będzie pierdolił Leper to wtedy już nie zasne bo on znowu tak pierdoli,że z nerwów się nia da zasnąć i tu nawet pierdolenie Ziobry nie pomoże,kurwa rosyjska ruletka,zasne albo nie...ide może sie uda...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 komentarz:
Raf, to generalnie chce sobie pogratulować że nie rozjebało mi nigdy kibla.!
Skoro potrzebujesz zachęty to ja cię zachęcam bo nikt nie ma takich opowiesci o tym jak gubi mięso itd jak ty.
Czekam.
Kiss!
P.S.
Jeśli masz zieloną albo w kwiatki kupę to nie wahaj się, nie obawiaj, pisz o niej. Nie każdy taką ma.
Prześlij komentarz